Facebook

Zielona Sukienka - recenzja

Nareszcie ją znalazłem. Polowałem na nią od jakiegoś czasu. Gdy tylko chciałem ją kupić, to się okazywało, że nie ma jej na stanie. Gdy już w końcu dałem sobie spokój i o niej zapomniałem, to przypadkiem ją dojrzałem parę dni temu pomiędzy innymi podróżniczymi reportażami. Decyzja była szybka. Chwyciłem i powędrowałem z nią do kasy. Zielona Sukienka Małgorzaty Szumskiej to książka, którą chciałem przeczytać, odkąd zobaczyłem prezentację jej autorki na Wachlarzu (festiwal podróżniczy). Ciekawie opowiedziana historia i późniejsze niezwykle pozytywne recenzje, sprawiły, że koniecznie chciałem ową książkę nabyć. 




O czym jest Zielona Sukienka? Młoda kobieta udaje się w niezwykle osobistą podróż w głąb Rosji i Kazachstanu. Podąża śladami historii jej babci Janki oraz dziadka Staszka, którzy w czasach panowania Stalina zostają rozdzieleni, a ich miłość przechodzi najpoważniejszą próbę. Są zaraz po ślubie, mają jednoroczne dziecko, ale życie wcale nie jest takie piękne. Staczek trafia do gułagu na terenie dzisiejszego Kazachstanu na 25 lat, natomiast Janka zostaje wraz ze swoją rodziną przesiedlona w głąb Syberii, gdzie ma zacząć nowe życie. Tę niezwykle ciekawą i wzruszającą historię poznajemy, czytając kolejne rozdziały książki. Gosia poznała historię swoich dziadków, gdy była małą dziewczynką, dlatego też postanawia udać się miejsca, które zna z opowiadań. Próbuje je odnaleźć, chociaż to wcale nie jest takie łatwe, gdyż wszystko na przestrzeni lat się zmienia, a dzisiejsza Rosja nie przypomina tego kraju sprzed kilkudziesięciu lat. Ale czy na pewno?


Samotna podróż Małgosi, opisywana jest przez nią w niezwykle ciekawy i barwny sposób. Czytając książkę, nie nudzisz się wcale. Liczne retrospekcje i nawiązywania do przeszłości sprawiają, że z zapartym tchem śledzisz jej przygody oraz wyczekujesz kolejnych zwrotów akcji w historii rodziny autorki. To właśnie mieszanie się przeszłości z teraźniejszą podróżą nadaje niesamowitego klimatu tej pozycji. Widzimy różne spojrzenia na Rosję i miejsca odwiedzane przez dziewczynę, ale także to, jak ona jest postrzegana przez osoby, które spotyka na swojej drodze. Dostrzec można również przemianę, jaka zachodzi w autorce i to jak jej podróż wpływa na innych. 

Książka wciągnęła mnie bardzo i pochłonąłem ją w niecały dzień. Co mi się w niej szczególnie podobało? Przede wszystkim język autorki. Lekko i przyjemnie napisana, sprawia, że nie potrzeba wcale zdjęć do opisywanych przez nią miejsc. Czytając ją, widziałem wszystko jak na ekranie kinowym i nie zdziwiłbym się, jakby rzeczywiście na podstawie tej historii zrealizowano również film. Dodatkowo kraje tuż za naszą wschodnią granicą i te troszeczkę dalej położone, fascynują mnie bardzo, a przejazd koleją transsyberyjską czy wylegiwanie się nad Bajkałem, znajdują się na mojej liście, więc ciekaw byłem, jak autorka je postrzegała. Sam chciałbym poznać bliżej mieszkańców tych terenów, gdyż oglądając, chociażby filmy Michała Patera na YouTube, widać jak bardzo ciekawi są ci ludzie. 

Więc jeżeli szukacie dobrej lektury, opowiadającej o ciekawej podróży, o losach młodej kobiety oraz jej bliskich, o miłości, która może przezwyciężyć wiele i niezwykle wzruszającej historii, to Zielona Sukienka Małgorzaty Szumskiej jest jak najbardziej godna polecenia. Można się przy niej też naprawdę dobrze bawić, gdyż jej autorka posiada też bardzo fajne poczucie humoru. A jeśli kogoś jeszcze ta recenzja nie przekonała, to niżej znajdziesz zapis video prezentacji autorki z festiwalu, o którym pisałem na początku. Półgodzinna prezentacja, ale warta zobaczenia i może nakłoni Cię, by sięgnąć, po tę lekturę :)


Zielona Sukienka - recenzja Zielona Sukienka - recenzja Reviewed by Michał Cizio on 12:24 Rating: 5

Brak komentarzy:

Dzięki bardzo za poświęcenie czasu i energii na dotarcie aż tutaj :) Jeśli chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami na temat tego posta lub całego bloga, nie wahaj się :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.